środa, 17 lipca 2013

4. Bajeczne miejsce.

                                                                                                ~Saili~ ♥

          Byłam w siódmym niebie ... Nareszcie miałam ze sobą moją siostrę  ... tylko moją , najcudowniejszą , mądrą , piękną siostrzyczkę tylko dla siebie . Rozmawiałyśmy całą noc w mojej jaskini . Musieliśmy odrobić co straciliśmy przez tyle lat . Nazajutrz byliśmy głodne i spragnione. Pomyślałyśmy ,  że pójdziemy coś upolować . Wyszłyśmy z jaskini i zaczęłyśmy podążać ku wschodzącemu słońcu .  Nagle,  niespodziewanie rozłączyliśmy się . Nie skupiałam się już na polowaniu i burczącym brzuchu , szukałam mojej jedynej siostry . . . Myślałam , że na nowo ją stracę. Wzbiłam się w górę żeby zobaczyć z góry , jakieś wskazówki , żeby odnaleźć  siostrę .Spłynęła mi łza... Myślałam że to już koniec. Gdy byłam w górze zobaczyłam znowu jakiegoś  ,,wybawiciela '' który pokazywał mi coś na niebie. ,,Wybawiciel '' gdy to pokazał znikł tak jak się pojawił . Zaciekawiona podleciałam bliżej żeby zobaczyć co mi pokazywał .Na dole była .... moja siostra. Szła sobie i coś podśpiewywała pod nosem . Zniżyłam lot i pobiegłam do Lilayne . Bardzo się ucieszyłam i uściskałam ją tak mocno , że aż pisnęła  .
- Ajjj ... co ty robisz ? - Zapytała oburzona. 
- Dlaczego zniknęłaś nic nie mówiąc ? - Spytałam .
- Przecież miałyśmy szukać jedzenia , sama tak powiedziałaś .
- No tak ale myślałam , że ktoś Cię porwał , czy coś w tym stylu . 
- Eee tam , ty tylko o jednym .
- No dobra . Znalazłaś coś do jedzenia ? - Spytałam . 
- Oo tak . - Powiedziała , wyjmując z małego plecaczka : jakiegoś ptaka , padlinę , mięso .
- Wow ! Chodźmy do domu , zrobimy ucztę. 
- Nie tak prędko , moja siostrzyczko . - Oznajmiła , uśmiechając się .  :) 
- Yyy , a gdzie idziemy ? 
-Zobaczysz , to niespodzianka . 
Szły , szły i szły , Saili oczywiście z zamkniętymi oczami aż w końcu doszły . Lili ( Lilayne) powiedziała do Saili , że może już otworzyc oczy ,
- Woow !! -  Wykrzyknęła  Saili . Tu , tu , tu jest pięknie , co to za miejsce ? 
- Nie pamiętasz  ? - Zapytała  . 
- Nie ? 
- Ojj Saili ,  przecież to nasze ,, bajorko '' tu zawszę się bawiłyśmy jak byłyśmy małe. 
- Ahh no tak , ale ze mnie gapa . Ehh 
- Noto jak wskakujemy ? - Zapytała  już przymierzająca się do skoku Lili . 
- No jasne , marzyłam o tym dzisiaj ,  żeby się wykąpać . 
Całe popołudnie spędziły na zabawie w wodzie , wśród wodospadów , przejrzystej wodzie i pięknych zielonych krzaczków .
 - Ahh co za ukojenie . - Oznajmiła Lili. 
- No a jak , jeszcze tylko zjemy tutaj i idziemy do domu   ?  Muszę odpocząć po tym wyczerpującym dniu , zarazem miłym jak i trzmającym w napięciu . 
Po kolacji nad bajecznym miejscem , wróciły do domu . Saili od razu wskoczyła na ,, łóżko '' i poszła spać . Śniła o tajemniczym ,, wybawicielu '' Lilayne też szybko poszła spać ...


_____________________________

Hejoo . Tutaj macie bajeczne miejsce . :D 






2 komentarze: